Koty

28 lipca 2010

13Posiadanie dwóch kotów w jednym mieszkaniu nie musi być dodatkowym obowiązkiem, a może stać się tylko dodatkową przyjemnością.Koty domowe potrzebują towarzystwa, ponieważ od najmłodszych lat są przyzwyczajone do komfortu. Nie muszą polować, ani walczyć o terytorium, jak ich krewniacy (pumy, pantery czy rysie) Dzikie koty są samotnikami, natomiast te, które żyją w zaciszu domowym – nie. Kot domowy na zawsze pozostanie malutkim kociakiem, właśnie przez to, że od dzieciństwa jest otoczony komfortem. Prawdą jest oczywiście, że koty są indywidualistami, ale pozostawione same, bez potrzeby polowania, szybko się nudzą. Dwa koty w jednym domu to świetne rozwiązanie. Jeżeli decydujemy się na posiadanie dwóch kociaków, najlepiej by były one rodzeństwem. Jest to najlepsze wyjście, gdyż takie koty są przyzwyczajone do swojego towarzystwa, znają swoje charaktery, potrafią się wspólnie bawić. Natomiast, jeśli trzymamy już w domu dorosłego kota, musimy o wiele ostrożniej przyprowadzić nowego domownika. Starszy kot może potraktować nowego jak intruza. Najlepiej jest wybrać młodego kotka o przeciwnej płci. Na początek, dobrze jest umieścić naszego przybysza w oddzielnym miejscu, a dopiero potem przedstawić go starszemu kotowi. Najprawdopodobniej, starszy kot nie będzie zadowolony z obecności młodego kociaka, ale po pewnym czasie z pewnością się przyzwyczai do jego towarzystwa. Kot jest zwierzęciem domowym i mimo tego, że ma do dyspozycji całe nasze mieszkanie, warto przygotować dla niego specjalny kąt.Kot do spania potrafi wykorzystać każdy skrawek naszego domu. Może być to biurko, półka, lodówka, a nawet nasze łóżko. Warto jednak, by miał swoje własne miejsce do spania, gdzie w razie choroby czy stresującej sytuacji mógłby się wyciszyć i odpocząć. Jest wiele rodzajów posłań dla kotów. W specjalistycznych sklepach dla zwierząt znajdziemy kosze wiklinowe, uplecione z wikliny domy, hamaki do zawieszania, maty z wełny, posłania z pluszu czy półki – dziuple, które możemy zamontować na ścianie. Hodowcy radzą ustawić legowisko w cichym i odosobnionym miejscu. Nie należy ustawiać legowiska w kuchni czy przy drzwiach. Sprawdźmy też, by posłanie nie znajdowało się w miejscu narażone na przeciągi. Pamiętajmy, by miejsce do spania było ustawione z dala od kuwety. Warto także położyć do legowiska ulubioną zabawkę naszego kotka, tak by to miejsce mu się dobrze kojarzyło. Zimą dobrze by było zainwestować w hamaki wieszane na kaloryferze. To pozwoli naszemu małemu pupilowi wygrzewać się w mroźne dni.

Kategoria Domowe zwierzaki | Tagi: decyzja, domy, intruz, kot, koty

Kąpiel kota

20 czerwca 2010

14Kąpać należy nie tylko koty przeznaczone na wystawy. Nawet, jeśli nasz kot nie jeździ na wystawy, musimy pamiętać o dbaniu o jego higienę.Wbrew powszechnemu mitowi, koty świetnie pływają i radzą sobie wodzie. Mimo tego, większość kotów nienawidzić moczyć futra, a kąpiele są dla nich przykrym obowiązkiem. Na początek, należy przyzwyczaić naszego pupila do naczynia, w którym będzie kąpany. W tym celu możemy włożyć naszego zwierzaka do suchej miski czy wanny i pozwolić mu oswoić mu się z nowym miejscem. Warto także nagrodzić wtedy kota jego ulubionymi przekąskami. Podczas mycia, kot prawdopodobnie będzie się wiercił i starał wyskoczyć z miski. Trzymajmy więc wszystkie potrzebne rzeczy ( szampony, mydła, ręczniki) blisko siebie. Przy spłukiwaniu nie lejmy kota bieżącą wodą, gdyż jest to dla niego stresujące. W tym celu powinniśmy go delikatnie oblewać wodą z dzbanka. Woda do kąpieli powinna być w temperaturze około 38 st. C, czyli taka jak temperatura ciała kota. Pamiętajmy by woda nie nalewała się do uszu czy oczu naszego kotka. Po kąpieli wytrzyjmy naszego kociaka ręcznikiem i bez szarpania, rozczeszmy jego sierść szczotką przeznaczoną dla zwierząt. Koty tak jak psy posiadają własną mowę ciała. Jednak ich sposób na wyrażanie emocji znacznie różni się od psich metod.Kiedy kot pragnie wyglądać groźnie, wykonuje tzw. koci grzbiet, czyli wygina się mocno w łuk. Najczęściej dochodzi do tego głośne syczenie i ta poza w połączeniu z wydobywającym się dźwiękiem rzeczywiście może wyglądać groźnie. Dlatego dużo psów woli uniknąć konfrontacji i nie atakuje kota. Zdarzają się oczywiście sytuacje, w których odważny pies nie ucieknie. Wtedy kot ucieka się do bardziej radykalnych metod. Jest w stanie użyć swoich ostrych pazurów i zadrapać przeciwnika. Jeżeli kot jest bardziej tchórzliwy, może rzucić się do ucieczki, ale wtedy działa to na psa jak płachta na byka – pobudza tylko u niego instynkt łowiecki. W odróżnieniu od psa, kot nie merda ogonem wtedy, gdy jest podekscytowany czy z czegoś zadowolony lub szczęśliwy. Często machanie ogonem jest odznaką niezdecydowania kota, rozterki. Na przykład, kociak zacznie merdać ogonem, gdy na dworze pada deszcz, pragnie wyjść, a nie chce zmoknąć. Wtedy przeżywa wewnętrzny dylemat, czego oznaką jest właśnie machanie ogonem.

Kategoria Domowe zwierzaki | Tagi: jazda, koty, mit, przykrość, wystawy